Fotografia jako zawód
Od najmłodszych lat interesowałem się aparatami i zawsze były obecne przy mnie. Będąc jeszcze dzieckiem lub nastolatkiem dostęp do sprzętu fotograficzne był bardzo ograniczony, nie mówiąc już o aparatach przeznaczonych dla fotografów, które kosztowały tyle co dobry samochód, a stać było tylko na zakup wyłącznie duże firmy. Jednak to nie podcieło mi skrzydeł do rozwijania swojego zainteresowania. Na początku zdjęcia amatorsko robiłem aparatem nabytym w Austrii, pomału uczyłem się warsztatu na szukaniu coraz to doskonalszych kadrów – architektury a również przepięknych krajobrazów, wprawy właśnie dobrze na początku uczyć się na przedmiotach martwych, nie od raz na ludziach. Wtedy skończył się czas PRL w Polsce i w końcu przyszła możliwość kupienia dobrego sprzętu w niższej cenie. Po paru latach praktyki, nastała pora na wybranie własnej drogi życiowej. Należało ostatecznie wybrać co będę robił w życiu. Nie chciałem by moja praca sniła mi się w koszmarach nocnych więc zdecydowałem że wybiorę coś co mnie interesuje, ale czy na fotografii można zarobić na chleb? Tak, po PRLu był niezwyklep duże zapotrzebowanie na fotografów, szczególnie jeśli chodzi o fotografia ślubna śląsk. Obecnie posiadam już ponad 20 lat profesjonalnego doświadczenia zawodowego i nadal uważam że nie mógłbym nic ciekawszego robić w życiu, jednakże duża konkurencja zmusiała mnie do znalezienia innej niszy w fotografii, w której mógłbym się odnaleźć oraz zarabiać bardzo dobre pieniądze jak kiedyś na fotografii ślubnej. Wiele bliskich mi osób, wyśmiało mój pomysł, ale ja niugięcie twierdziłem że to będzie kiedyś przyszłość i tak się stało. Coraz więcej osób, szczególnie młodych, kupuje zdjęcia na ścianę, które ja wykonuję i dostarczam do sklepów zajmujących się sprzedażą wyposażenia wnętrz.